Shop Mobile More Submit  Join Login
About Digital Art / Hobbyist Premium Member ZetaSagittariiFemale/Poland Recent Activity
Deviant for 8 Years
6 Month Premium Membership
Statistics 63 Deviations 4,485 Comments 31,343 Pageviews

Friends

Groups

WYWIAD (bądź coś, co usiłuje być maksymalnie dobrą imitacją wywiadu, ponieważ Demon nie ma zbyt wiele wspólnego z dziennikarstwem i uprawia tutaj spontaniczną improwizację…)

Osoby dramatu: :iconzetasagittarii: :icondemon-lionka: xD

Demon Lionka: Na początek może nieco o Autorze, jako że bez niego nie byłoby książki, która jest głównym punktem wyjścia tego wywiadu :]. Z wykształcenia jesteś biologiem – to kojarzy się raczej z naukowcem, umysłem ścisłym. Skąd więc zamiłowanie do pisania?

Zeta Sagittarii: To wszystko jest trochę bardziej skomplikowane ;]. Tak, jestem biologiem z wykształcenia, ale raczej nie z zamiłowania. Na pewno pisanie było pierwsze, bo moje najdawniejsze historie zaczęłam tworzyć już na początku podstawówki :]. Zawsze lubiłam wymyślać własne opowieści, a spisywanie ich było naturalną konsekwencją tego hobby. Wprawdzie na lekcje biologii chodziłam z przyjemnością, przyroda, zwierzęta i oglądanie preparatów pod mikroskopem były bliskie mojemu sercu i koniec końców wybrałam takie studia, to jednak naukowcem nie jestem, nie będę i wiem, że nie odnalazłabym się wśród prawdziwych umysłów ścisłych. Zajęcia w laboratorium zawsze mnie przerażały, książki naukowe nudziły, a perspektywa robienia doktoratu – napawała raczej przerażeniem niż entuzjazmem xD.
Jestem półbiologiem, a teraz to już wręcz ćwierćbiologiem, bo w miarę upływu lat wiedza ze studiów coraz szybciej wietrzeje mi z głowy, zastępowana przez inne, ciekawsze informacje. Natomiast zamiłowanie do pisania przebudziło się we mnie w pełni jakoś na studiach, kiedy rozumiałam, że rysowanie mangi w moim przypadku nie zda egzaminu (za dużo skomplikowanych treści mam do przekazania, a rysuję bardzo wolno i jestem perfekcjonistką), dlatego postawiłam na pisanie. Na pewno duża też w tym zasługa moich znajomych, którzy sami pisali i ich przykład zachęcił mnie do szlifowania warsztatu.

DL: Pisanie to nie jedyny Twój talent, bo masz ich w zanadrzu więcej :] Jesteś bardzo wszechstronnym artystą – czym jeszcze się zajmujesz i w jakich formach realizujesz swoje pomysły?

ZS: Zapewne wszyscy, którzy to czytają, wiedzą, że oprócz pisania także rysuję (albo raczej należałoby powiedzieć, że rysuję przede wszystkim xD). Umiejętność rysowania ułatwia mi wiele rzeczy, jestem w stanie pokazać, co dokładnie siedzi mi w głowie :]. Od kilku lat param się także składem książek, projektowaniem okładek i ogólnie grafiką 2D na potrzeby reklamy, więc mogę wyrazić siebie także poprzez oprawę wizualną moich powieści.
Jakiś czas temu zainteresowałam się również modelarstwem końskim i niewykluczone, że kiedyś spróbuję swoich sił w malowaniu, przerabianiu i rzeźbieniu modeli. Konie kocham od dziecka, jako mały brzdąc miałam w pokoju pełno ich figurek, a teraz tylko kontynuuję tę pasję na bardziej dorosłym poziomie, poprzez np. kolekcjonowanie figur maksymalnie realistycznych, pięknie pomalowanych albo odlanych z żywicy (Artist Resins) itp. Chciałabym kiedyś stworzyć od podstaw np. modele jednorożców i innych zwierząt z mojej najstarszej historii zatytułowanej Thalemarikon. Poniżej kilka figurek z mojej kolekcji (stojący dęba, żywiczny arab to mold Windwalker autorstwa amerykańskiej rzeźbiarki Kitty Cantrell, po prawej klacz Dartmoor Hill Collecty i dwa modele Breyera w wersji glossy, skala traditional).

 Windwalker 1 by ZetaSagittarii Dartmoor Hill 2 by ZetaSagittarii Valentine_Heartbreaker by ZetaSagittarii

Posiadam jeszcze jedną umiejętność, a raczej cechę, która może nie jest stricte talentem, jednak chyba da się ją z lepszym bądź gorszym skutkiem zaliczyć w ich poczet. Jest to dosyć spora wrażliwość (sensytywność) na bodźce i informacje płynące z innych światów (planów energetycznych/astralnych). Jako artysta kontakt z wyższymi światami mam duży niejako z natury (każdy z Was, który to czyta, ma taki kontakt), jednak tu chodzi o coś jeszcze innego – o specyficzną otwartość i zrozumienie, że moja natura jest przede wszystkim duchowa, a nie fizyczna. Kosmos jest dla mnie wielkim podwórkiem, a istoty pozaziemskie i wiele zjawisk nie mieszczących się w głowie to dla mnie naturalne sprawy. Można powiedzieć, że jestem człowiekiem z przyszłości, reprezentantem nowej świadomości, dzieckiem wszechświata, które coraz lepiej uświadamia sobie, kim jest, skąd pochodzi i dokąd zmierza. Może nie jestem istotą duchową z bardzo wysokiej półki, ale w hipnozie widziałam siebie jako białe anielskie światło, jako wysłannika Jasnej Strony, który ma do spełnienia jakąś misję, więc... może i warto się tym trochę pochwalić, zaakcentować to?

DL: Jak każdy artysta, na pewno Ty także masz autorytety, których dzieła cenisz, oraz źródła inspiracji, z których korzystasz podczas procesów twórczych. Kto i co motywuje Cię do pracy, pomaga i nastraja do pisania?

ZS: Aktualnie najbardziej motywujesz mnie... Ty! Uważam Cię za mój autorytet i mojego mistrza, to od Ciebie uczę się pisania, logicznego kreowania fabuły, zwracania uwagi na detale :]. Jedno Twoje słowo wystarczy, bym posadziła leniwy tyłek na krzesło i zaczęła pisać/rysować (genialne ładujesz mi baterie xD). Bardzo cenię Twoją twórczość, nastraja mnie ona pozytywnie do świata i motywuje do działania :]. Wspaniale działają też na mnie takie artystki jak Washuuchan, Susumus, Monstee, Hiniuial, Little Black, Ithlini – każda na swój specyficzny sposób :].
Moim ulubionym pisarzem jest i zawsze był China Miéville, z którym czuję duchową więź – oboje wymyślamy podobne dziwactwa xD. Mocno inspiruje mnie też gra fabularna Zew Cthulhu i wszystkie dodatki do niej, a także muzyka lat 80 i stylizowana na takową (tu warto wymienić takie gatunki jak synthwave, synthpop, nu disco).
Kolosalną inspiracją jest też dla mnie moje własne wnętrze, świat duchowy, książki ezoteryczne, ciekawi ludzie, sesje hipnotyczne i po prostu życie.

DL: Okładka, ilustracje, skład… Badacze Nocy są powieścią przygotowywaną przez Ciebie do druku kompleksowo – mogłabyś powiedzieć o tym coś więcej?

ZS: Tak, mam zamiar cały skład i oprawę graficzną BN przygotować sama. Drukarnia zajmie się tylko drukiem. W tym momencie nie wyobrażam sobie już, by powierzyć wizualną stronę Badaczy komuś innemu, bo wiem, jak graficy czasem pracują xD. Tak samo wiem, jak pracują „typesetterzy” czyli składacze, bo sama nim jestem xD. Zależy mi na tym, by mieć nad wszystkim jak największą kontrolę. Naoglądałam się w życiu źle złożonych książek, gdzie np. ostatnie słowo akapitu wisiało samotnie na stronie, tuż nad numerem kolejnego rozdziału _^_. Dlatego chcę wziąć sprawy w swoje ręce i uniknąć podobnych niedoróbek.
Wstępny projekt okładki niedawno zaprezentowałam w mojej galerii, podobnie stanie się z layoutem, czyli kompozycją stron z wnętrza książki. Na razie wciąż jeszcze piszę powieść – gdy skończę, zajmę się ilustracjami, bo sam skład i przygotowanie okładki do druku nie zajmie wiele czasu. W międzyczasie Badacze będą sobie leżeć na dysku i dojrzewać.
W zasadzie każdemu polecam nauczyć się składania – nie jest to trudne, a daje możliwość większej kontroli nad publikacją.

DL: Skupmy się teraz na samych Badaczach Nocy. W jaki nurt wpisałabyś swoją powieść i dlaczego?

ZS: Na potrzeby wszystkich moich powieści osadzonych w Entheosie stworzyłam dla nich osobny podgatunek fantastyki, który ochrzciłam mianem astral fantasy (fantastyką astralną). Równie dobra jest też nazwa spiritual fantasy (fantastyka duchowa). Ten rodzaj prozy określiłabym mistyczną alternatywą dla klasycznej fantastyki. Zamiast światów spod znaku magii i miecza mamy tutaj krainy energetyczne o zmiennej gęstości, mocno zaakcentowany duchowy wzrost (lub degenerację) postaci, bohaterowie zamiast używać magii stosują jasnowidzenie, opuszczają swoje fizyczne ciała, uzdrawiają energią, komunikują się telepatycznie etc. Krainy, w których osadzona jest akcja bywają podatne na odkształcanie za pomocą siły woli. Także przedstawione rasy różnią się od typowych ras kanonu fantasy. Czytelnik nie znajdzie tu elfów czy krasnoludów, ale raczej wariacje na temat ras kosmicznych, starożytnych astronautów i bytów typowo astralnych (opiekunów duchowych, pasożytów, aniołów). Przeciwwagą dla ezoteryki w tym nurcie są elementy żywcem wzięte z naszego świata, prosty język powieści, niekiedy odrobina horroru i steampunku oraz groteskowy humor, objawiający się czasem w nieoczekiwanych miejscach (np. w imionach).

DL: Skąd wzięli się Badacze? Co stało się dla Ciebie impulsem do przełożenia swojego pomysłu na tekst i zaprezentowania go szerszemu gronu Czytelników?

ZS: Badacze Nocy to odgałęzienie Ahimsy, jednej z moich wcześniejszych opowieści, rozgrywającej się w Nadświecie Alurieii. W Ahimsie po raz pierwszy pojawił się Erthan i Dev, przedziwna para z całkiem sporym potencjałem. W pewnym momencie postanowiłam poszerzyć ich wątek (czego efektem było opowiadanie Tysiąc nut w lwim futrze opublikowane w Antologii TCD pt. Gierki). Gdy rozmyślałam o przeszłości Erthana i Deva, na scenę niespodziewanie wkroczył Dejune, który natychmiast zaczął się domagać własnej powieści _^_. Reszta jest historią xD.

DL: Akcja Twojej książki osadzona jest w pewnym szczególnym świecie. Czy mogłabyś powiedzieć coś więcej o Entheosie, o jego pochodzeniu i specyfice?

ZS: Żeby w pełni wyjaśnić, czym jest Entheos, musiałabym zdradzić wiele tajemnic ;]. Dlatego powiem ogólnie, że jest to byt, który jednocześnie istnieje i nie istnieje. Jest zlepkiem przestrzeni kosmicznej, planów astralnych, sfer pozytywnej i negatywnej energii, wysokich krain duchowych, a także zawiera jeden świat odwrócony do góry nogami. To wszystko zorganizowane jest w piramidę otoczoną pierścieniami, a nad całą konstrukcją sprawują opiekę specjalnie do tego celu powołane istoty.
Entheos można nazwać podręcznym multiświatem złożonym z próbek mniejszych światów. Wszystkie jego główne wymiary, a jest ich siedem, znajdują się na wierzchu i da się je zaobserwować z tzw. warstwy eterycznej. Pochodzenie Entheosa jest niejasne, po prostu coś takiego wpadło mi do głowy i już w niej zostało x].

Poniżej dwie ilustracje przedstawiające multiświat (kliknij, aby powiększyć):

 Entheos schemat by ZetaSagittarii PierÅ›cienie Entheosa by ZetaSagittarii

DL: Różnorodność krain Entheosa i zamieszkujących go ras oszałamia pomysłowością i zachęca do bliższego poznania :] Ty sama również jesteś z nim blisko związana – czy mając wybór, przeprowadziłabyś się tam? A jeśli tak, to w którym rejonie tego niezwykłego świata widziałabyś swój nowy dom? (ode mnie – ja pewnie wybrałabym sobie Maiarii! :3)

ZS: Oczywiście, że przeprowadziłabym się do Entheosa! *u* Podziwiam Cię za wybranie Maiarii, ale sama wolałabym zamieszkać w Ogrodzie Guriona, w jednym z tych pięknych budynków Zakonu Adeptów Światła :3. Mogłabym np. rano pracować w archiwum, po południu wygrzewać się na ławeczce przed fontanną, a wieczorem chodzić po mieście lub spacerować po plaży :]. Chętnie zamieszkałabym też w Himalasi, w należącej do Hadase, położonej na szczycie góry cudownej Świątyni Ognia - Mesembrii. Stamtąd miałabym piękny widok na morze i okoliczne tropikalne wyspy :].

DL: Badacze Nocy nie są Twoją jedyną historią osadzoną w realiach Entheosa, nie są również jedyną powieścią, jaką chciałabyś wydać drukiem. Jak wygląda Twój plan wydawniczy? Dokąd poprowadzisz nas w kolejnych tekstach i kogo będziemy mieli szansę poznać? :]

ZS: Pozaczynanych historii mam naprawdę dużo i zastanawiam się, czy życia mi starczy, by dokończyć wszystkie xD. Zaraz po Badaczach mam zamiar wziąć się za prequel tej historii, o dość enigmatycznym tytule Upadek w Niebo. Przedstawi on młodość Dejune i jego życie przed brzemienną w skutkach wyprawą do Chaldene. W tej historii zaprezentuję także jego rodziców oraz ojczyznę, w której, wierzcie mi, za nic w świecie nie chcielibyście mieszkać xD. Zaraz po Upadku szykuje się Empatheia, sequel Badaczy, opowiadający z kolei dalsze losy Erthana i istot, które napotkał na swojej drodze. Wszystkie te trzy powieści utworzą razem trylogię Światła i Ciemności.
A cóż dalej? Do wyboru mam Sentinell (Płomień w sercu), Ahimsę, Premę, Światło i Heban, Srebrny Mrok, Człowieka, który Wypił Ciemność Świata, a także trylogię o Aseitas. W razie czego pod ręką jest również antyczny Thalemarikon. Jeśli okaże się, że to za mało, to w głowie mam już zalążki kolejnych fabuł ;]. 

DL: Plany są ambitne i imponujące, pozostaje więc życzyć ich pomyślnej realizacji! Tymczasem zaś niecierpliwie oczekujemy premiery Badaczy Nocy :] Jak będzie wyglądał tomik od strony technicznej? Co będzie zawierał i czy Czytelnicy mogą liczyć na jakieś promocyjne gadżety Twojej produkcji dołączane do egzemplarzy książki?

ZS: Podstawowa wersja Badaczy będzie w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Wszystkie ilustracje planuję wykonać w odcieniach szarości, być może za wyjątkiem jednej, bardzo znamiennej, która jest tajemnicą ;]. Mam zamiar wypuścić też pewną ilość egzemplarzy kolekcjonerskich, w twardej oprawie z uszlachetnieniami, z częścią chaldeńską wydrukowaną w kontrze, czyli białym/szarym tekstem na czarnych kartkach. Liczba sztuk waha się na razie od 3 do 5 i może się jeszcze zmienić, zależnie od tego, ile mi drukarnia policzy za takie szaleństwo xDDD.
Tomik prawie na pewno będzie zawierał dodatki - może będą to mapy, może schemat Entheosa, a może ilustracje ukazujące skalę tego czy tamtego. Postaram się zaskoczyć odbiorcę tymi dodatkowymi materiałami, chciałabym, żeby było to coś nietypowego :]. 
Gadżety promocyjne prawie na pewno dołączę! Nie wiem, jeszcze, co to dokładnie będzie, ale prawdopodobnie rzeczy typu pocztówki, zakładki, przypinki. Nie wykluczam też kart ACEO z moimi oryginalnymi rysunkami albo mini-plakatów czy innych kolorowych wkładek :].

DL: Czekamy zatem i nieśmiało, acz uparcie poganiamy do pracy, by Badacze Nocy mogli jak najszybciej trafić w nasze ręce :] Jakieś słowo na koniec? Parę zdań do Czytelników albo przesłanie dla świata? :]

ZS: Rozwijajcie się duchowo, do cholery, bo jesteśmy na szarym końcu w maratonie cywilizacji! No i Matce Ziemi będzie lżej... Nie spać ludzie, nie spać!

DL: Dziękuję! :]

ZS: Ja również dziękuję za rozmowę!

deviantID

ZetaSagittarii

Artist | Hobbyist | Digital Art
Poland
Moje druge konto na bazgrołki :meow:: :iconandromahya:

born: 1985 | Sagittarius | extraterrestrial soul | silver machine
MY TUMBLR - reblogged stuff, my fandoms (Hobbit, Hannibal, Sherlock etc.), pretty things xD

FO Gifts by Enjoumou No Comms by Enjoumou No Collabs by Enjoumou
No PComms by Enjoumou Closed Trades by Enjoumou No Requests by Enjoumou

Paint Tool Sai User  STAMP by Drayuu Photoshop User  STAMP by Drayuu
Tablet User STAMP by Drayuu Traditional User STAMP by Drayuu
Interests

Comments


Add a Comment:
 
:iconavarati-elvo:
Avarati-Elvo Featured By Owner 4 days ago  Student Writer
Dziękuję za fava <3
Reply
:iconzetasagittarii:
ZetaSagittarii Featured By Owner 4 days ago  Hobbyist Digital Artist
Należało się :D
Reply
:iconyaby:
yaby Featured By Owner May 14, 2015
Thanks for the llama:happybounce: 
Reply
:iconzetasagittarii:
ZetaSagittarii Featured By Owner May 15, 2015  Hobbyist Digital Artist
No problem ^^:hug:
Reply
:iconlittle--black:
Little--black Featured By Owner May 10, 2015  Hobbyist
Ponownie dzięki za favy. :)
Reply
:iconzetasagittarii:
ZetaSagittarii Featured By Owner May 10, 2015  Hobbyist Digital Artist
Nie ma sprawy :D
Reply
:iconsmokesbrandy:
SmokesBrandy Featured By Owner May 8, 2015
Wonderful work!

Thank you for the fav!

Much appreciated :bow:
Reply
:iconzetasagittarii:
ZetaSagittarii Featured By Owner May 8, 2015  Hobbyist Digital Artist
Thanks & you're welcome! :D
Reply
:iconlittle--black:
Little--black Featured By Owner Apr 22, 2015  Hobbyist
Dziękuję bardzo za wszystkie favy! :3
Reply
:iconzetasagittarii:
ZetaSagittarii Featured By Owner Apr 22, 2015  Hobbyist Digital Artist
Należało się :D :hug:
Reply
Add a Comment: